Pielęgnujcie wasze tradycje – dzięki temu czujecie się rodziną!

Już w życiu nawet bardzo małych dzieci powtarzalny, rutynowy porządek dnia buduje poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. To efekt uboczny przewidywalności rodzinnych rytuałów. Czytanie książek na dobranoc, wspólna modlitwa rodzinna, rozmowy w samochodzie w drodze na i z zajęć pozalekcyjnych, czy wspólne sobotnie bieganie, jazda na rowerze, pływanie – budują silne poczucie rodzinnej więzi. Tu miłość jest okazywana przez troskę, czas i szczerą komunikację, a przede wszystkim stałą, powtarzalną obecność.

Jest jednak jeszcze inna strona tego „medalu”. Małe i duże tradycje rodzinne tworzą poczucie wspólnoty, ale przede wszystkim rodzinnej tożsamości. I to niezależnie od wieku. Z tego powodu, nawet kiedy dzieci nie są już małe, warto świadomie zainwestować we wspólne spędzanie czasu w określony sposób. Te unikalne, tylko nasze, odświętne i mniej odświętne tradycje i zwyczaje rodzinne przekładają się na silne poczucie unikalności i tożsamości danej rodziny. To nasze „jestem stąd”, to znak rozpoznawczy naszego „klanu”.

Rodzinne emblematy

Nieprzypadkowo niegdyś wymyślono herby, jako emblematy graficzne rodzinnej tożsamości. Były powiązane zazwyczaj z jakąś nietuzinkową historią rodzinną, sławiącą cnoty przodków, ich bohaterstwo, spryt, lojalność czy oddanie. W Polsce na kilkaset tysięcy rodów szlacheckich przypadało ok. 4000 herbów. Tymi emblematami ozdabiano i miecze i karoce, sygnowano dokumenty, haftowano na chusteczkach czy kobiercach. Były także, a może zwłaszcza, emblematem, który przydawał się w czasie wojen i zatargów, kiedy trzeba było bronić honoru i wolności rodziny. Herb wyróżniał daną rodzinę. Herbem ozdabiano więc chorągwie oraz tarcze wojskowe oraz inne militaria. Dziś znaczenie herbów znacznie zmalało, ale nie przedawnił się głęboki sens za nimi ukryty.  Co może być dziś takim emblematem i wyróżnikiem twojej rodziny? Czy macie swoje określone rytuały i rodzinne zwyczaje?

Przykłady rodzinnych tradycji, którymi można się zainspirować

Przykładów rodzinnych tradycji może być wiele i w każdej dziedzinie życia, ważne, aby były powtarzalne i odpowiadały wszystkim albo prawie wszystkim członkom rodziny. Jeśli nie macie takich zwyczajów, świadomie zacznijcie je wprowadzać. To wszystkim się opłaci!

Zacznijmy od najbardziej typowych, świątecznych. Być może wasza rodzina spotyka się uroczyście raz do roku na urodzinach (imieninach) seniora i seniorki rodu. Być może morsujecie w pierwszy dzień nowego roku. Może  na zakończenie roku szkolnego idziecie na wspólne lody, a na kończycie wakacje wspólnym, choćby krótkim wypadem w góry albo rodzinnym ogniskiem na działce. Może dzieci zawsze układają wierszyk i zanoszą go razem z kwiatami z okazji Dnia Babci i Dziadka. Inne tradycje mogą pojawiać się w rytmie tygodniowym, a nie rocznym.

Może to tata w niedzielę zawsze gotuje obiad albo dzieci robią w niedzielę zawsze rodzicom śniadanie. Może musicie walczyć o choć jeden wspólny niedzielny posiłek w tygodniu. Może macie wspólną pasję – i np. chodzicie razem na każdy mecz waszej ulubionej drużyny piłkarskiej albo gracie w tenisa we środy. Może wspólny piątkowy spacer pomaga zrzucić z siebie stres z całego tygodnia. A niedzielne wieczory poświęcacie na czytanie kolejnych ksiąg z Biblii i wspólne ich analizowanie, a potem wcielacie w życie odkryte Boże prawdy.

Istnieją także propozycje zwyczajów rodzinnych, które mogą was szczególnie scalić jako rodzinę. Może to być raz w miesiącu rodzinny wieczór szczerości – gdy przy stole kuchennym dziękujecie sobie nawzajem za to, co było dobre, a potem omawiacie to, co jest dla was trudne i rodzi konflikty (koniecznie w tej kolejności!). Ogromne pomocne są cykliczne „randki” z każdym dzieckiem z osobna, kiedy wasza uwaga skupiona jest tylko na nim. O przynajmniej comiesięcznych randkach małżeńskich nawet nie wspominam, bo powinna być to oczywistość. Wspólne uroczyste wyjścia do kawiarni, kina, teatru,  czy romantyczny wieczór obserwowania gwiazd, spacer w reprezentacyjnym parku czy piknik z winem i serem na łące – powinny być aplikowane jako najskuteczniejszy środek prewencyjny i skuteczne remedium na wszelkie małżeńskie bolączki. Są jak tlen dla każdego małżeństwa, nieodzowna odskocznia od trudów i rutyny codziennego życia.

Co mówi psychologia i socjologia?

Przegląd wyników badań dotyczących tradycji i zwyczajów rodzinnych pokazuje, że sprzyjają one: nabywaniu autonomii i separacji od rodziny pochodzenia, stanowią ochronę przed poczuciem osamotnienia i niepewności w życiu codziennym, sprzyjają adaptacji młodych rodziców do pełnionych przez nich ról, kształtowaniu się tożsamości i podnoszeniu satysfakcji z życia małżeńskiego i rodzinnego oraz  budują poczucie więzi i jedności w rodzinie  – wyliczają Wanda Zagórska, Anna Lipska z UKSW. Relacjonując badania własne donoszą, że najwyższe wyniki uzyskały rytuały związane ze świętowaniem i to głównie świąt religijnych:  Bożym Narodzeniem i Wielkanocą (100% i 90% odpowiedzi), dalej imieniny, urodziny (72%), wakacje (51%) Wszystkich Świętych (41%). Ale rodzinne tradycje pojawiały się także w kontekście weekendów (29%), niedziel (24%), wspólnych posiłków (24%), wspólnych wyjazdów (21%) i czasu wolnego (20%). Podkreślano aspekt reguł, kontynuacji, obecności, wspólnoty, rodzinnych narracji, swoistości,  symbolu/sacrum, ale także stania na straży pokoleń. Na plan pierwszy wysuwały się jednak reguła, wspólnota i pozytywne przeżycia – czyli to, co konstytuuje rodzinne tradycje. Według badań CBOS z 2003 roku pt.: „WIGILIA W 2003 ROKU – TRADYCJE RODZINNE I PLANY”, gdzie porównywano różne zwyczaje związane z Wigilią z czasów dzieciństwa i współcześnie – Polacy są dość wierni tradycjom, takim jak dzielenie się opłatkiem, składanie życzeń, spożywanie tradycyjnych potraw czy zachowywanie postu. Nieco mniej przestrzegamy tradycje, które są bliższe religijnemu duchowi świąt, jak czytanie Pisma Św. czy udział w pasterce.

Wyniki badań CBOS 2003: „WIGILIA W 2003 ROKU – TRADYCJE RODZINNE I PLANY”, s.2

Zacznij już dziś

Niezależnie od tego, czy będą to rytuały codzienne, jak wspólne zakupy, czy odświętne – jak wspólne wystawianie jasełek czy robienie sobie zdjęć w tej samej scenerii co roku, aby zarejestrować, jak zmienia się wasza rodzina – zwyczaje rodzinne cementują wasze relacje.  Nie potrzeba tu wcale dużych wydatków, a odrobina wyobraźni, oddania sprawie, a potem konsekwencji zupełnie wystarczą. Pamiętam, kiedyś wystawę zdaje się w Krakowie, w której śledzono losy rodzinnych, wygrawerowanych pierścieni podarowanych zdaje się córkom. Tradycje rodzinne mogą bowiem także dotyczyć materialnego dziedzictwa i historii rodziny. Sprzyjają historycznej ciągłości i znaczeniu . Może i wy przygotujecie i przekażecie dalej takie lub inne rodzinne pamiątki? Może napiszecie wspólnie rodzinny pamiętnik?

A może zaczniecie od tego, że stworzycie genealogię a potem umowny herb waszej rodziny? Technika plastyczna jest dowolna. Poszukajcie waszych mocnych stron i pochwalcie się nimi światu. Święta, w tym np. Święta Bożego Narodzenia bardzo sprzyjają pielęgnowani rodzinnych tradycji. Czy będzie to kalendarz adwentowy, przygotowywanie paczek dla najuboższych, wspólne pieczenie i dekorowanie pierniczków albo marzenia w formie karteczek zawieszane na choince? A może świąteczne planszówki? Może i o was ktoś kiedyś powie: „pamiętam jak dziadek Leon przynosił zawsze taką wielką, wielką, starannie wybraną choinkę od leśniczego”,  a „babcia Leosia pozwalała mi zawsze, nawet niezdarnie piec ze sobą małe makowe ciasteczka”. Tak, rodzinne tradycje pamięta się zawsze najbardziej.

Zachęcamy do umieszczania pod niniejszym tekstem wpisów na temat waszych unikalnych rodzinnych tradycji. Niech i dla innych będą rodzinną inspiracją.