Rola rodziny w przekazywaniu wiedzy historycznej. Ciekawe wyniki raportu IPN

W dniach 13-15 kwietnia na Stadionie PGE Narodowym odbył się Kongres Pamięci Narodowej. Wydarzenie zorganizowane przez IPN zgromadziło ok. 17 tysięcy osób, w tym ok. 6 tysięcy młodzieży. Ten wynik to efekt pracy wielu osób zaangażowanych w promowanie wiedzy historycznej wśród Polaków. Kluczowe wydaje się podejście młodzieży, która jest przyszłością narodu. Nie ulega wątpliwości, że jest ono kształtowane również w rodzinach. Między innymi o tym jest mowa w opublikowanym podczas Kongresu raportu zawierającego wyniki zleconych przez IPN badań na temat wiedzy historycznej Polaków i ich postaw wobec przeszłości. Omówienie tego projektu zostało zamieszczone w broszurze „Edukacja dla pamięci. Prezentacja wyników badania świadomości historycznej Polaków.

Kongres stał się doskonałą okazją do dyskusji na temat świadomości historycznej Polaków. Dlatego też organizatorzy wybrali właśnie to wydarzenie, aby zaprezentować raport. Prezentacji dokonał prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Karol Nawrocki podczas uroczystego otwarcia Kongresu. Dokument ten, w języku polskim i angielskim, można pobrać ze strony internetowej IPN.

– Wyniki badań są niezwykle ciekawe, prowadzą do wielu inspirujących wniosków. Przede wszystkim powinny pobudzić do większej refleksji nad stanem wiedzy i świadomości historycznej, szczególnie osób młodych, uczniów szkół średnich. Dają także odpowiedzi na pytania dotyczące źródeł, z których Polacy czerpią wiedzę o swojej przeszłości. Pokazują, które działania, a także jaka oferta edukacyjna cieszą się największym zainteresowaniem, dając przy tym najlepsze rezultaty – czytamy w raporcie.

Diagnoza wynikająca z raportu

Twórcy dokumentu stawiają trafną diagnozę, że dynamicznie zmieniający się świat wymaga dostosowania procesu edukacji historycznej do percepcji młodych Polaków. Szeroka paleta środków i metod wspierających nauczanie skłania do sięgania po kreatywne formy przekazywania wiedzy o naszej przeszłości. Tylko w ten sposób można przekonać młodzież, że historia wcale nie jest nudna. Ponadto, przydaje się w życiu jako magistra vitae. Nie chodzi jednak o przeprowadzenie rewolucji, a o osiągnięcie efektu synergii między nowymi technologiami a tradycyjnymi formami nauczania. Wiedza przekazywana poprzez gry komputerowe czy też spotkania z „żywą historią” na koncertach i przedstawieniach teatralnych nie może stać w sprzeczności z faktami opisanymi w podręcznikach.

Na podstawie jakich danych przeprowadzono raport? Wszystkie źródła podane są w treści. Wynika z niej, że w projekcie badawczym, którego wybrane wyniki zostały zawarte w raporcie, uczestniczyło ponad sześć tysięcy osób. W trzech losowych i reprezentatywnych badaniach poddano analizie postawy społeczeństwa polskiego wobec przeszłości. Skoncentrowano się na kategoriach o kluczowym znaczeniu dla projektowania polityki edukacyjnej: uczniach szkół średnich, nauczycielach historii oraz Polakach powyżej 20. roku życia. Tak szeroko zakrojone badania ilościowe uzupełniono pogłębionymi badaniami jakościowymi metodą zogniskowanych wywiadów grupowych.

Co wynika z raportu?

Jak odpowiadali Polacy? Jedno z pytań dotyczyło Katynia. Niestety, tylko 41% Polaków 20+ i 29% uczniów potrafiło poprawnie wskazać na konsekwencje odkrycia grobów polskich oficerów, czyli zerwanie stosunków między polskim rządem w Londynie a Związkiem Sowieckim.

Niepokojące są również inne wyniki. Jedynie 54% Polaków 20+ i 33% uczniów ma wiedzę, że w 1943 r. na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej Ukraińska Powstańcza Armia dokonała zorganizowanego ludobójstwa na polskiej ludności. Z kolei tylko 35% Polaków 20+ i 32% uczniów szkół średnich zna przyczynę wprowadzenia stanu wojennego, tj. wskazało na chęć zniszczenia Solidarności i zachowania władzy przez komunistów. Co trzeci Polak 20+ i co szósty uczeń nadal wyraża natomiast przekonanie, że stan wojenny był sposobem na ocalenie kraju przed sowiecką interwencją.

Źródłami wiedzy historycznej najczęściej wskazywanymi przez Polaków 20+ są filmy, telewizja i radio, a następnie lekcje szkolne (w czasach młodości). Udzielone odpowiedzi potwierdzają ważną rolę miejsc pamięci, muzeów, pamiątek z przeszłości oraz rozmów w małych grupach społecznych (zwłaszcza w rodzinie). Uczniowie korzystają z podobną częstotliwością z trzech źródeł, tj. filmów, lekcji szkolnych oraz internetu. Źródła internetowe, kluczowe dla uczniów, mają niewielkie znaczenie dla dorosłych Polaków. Nauczyciele zauważalnie różnią się od pozostałych kategorii, gdyż większość z nich korzysta ze wszystkich typów źródeł wiedzy historycznej.

Wśród nośników pamięci szczególne miejsce zajmują media i miejsca pamięci. Wszystkie one, przekazując treści historyczne, kształtują zbiorowe wyobrażenia o przeszłości i – choć w różnym stopniu – odzwierciedlają historię taką, jaka była w rzeczywistości. Dają one także namiastkę „doświadczenia” przeszłości i nierzadko potrafią zapoczątkować ważne przemiany świadomości społecznej.

Znaczenie rodziny

Z punktu widzenia portalu Afirmacja.info największe znaczenie ma jednak rozdział raportu mówiący o tym, jaki wpływ na przekazywanie wiedzy historycznej ma rodzina, uznawana za podstawową komórkę społeczeństwa. To właśnie w naszych domach zadawane są pierwsze pytania dotyczące przeszłości. W rodzinie kształtują się także pierwsze wyobrażenia o tym, jak było kiedyś. Rodzina to historia w mikroskali, najwcześniejszy kontakt z językiem, kulturą, tradycją, religią. Z kolei pamiątki rodzinne to małe wehikuły przenoszące historię w przyszłość. Autorzy projektu zaznaczają, że dzięki rodzinie możemy poznawać nasze korzenie, co w dużej mierze określa naszą tożsamość.

Wyniki przeprowadzonych badań pokazują, że rodzina nadal pozostaje ważnym elementem procesu transmisji pamięci na młodsze pokolenia Polaków. Rozmowy o przeszłości w gronie rodzinnym deklaruje 68% Polaków 20+, 62% uczniów szkół średnich oraz 93% nauczycieli historii. Mimo znacznych przemian dotykających współczesną rodzinę poznawanie historii w jej ramach dokonuje się nadal w perspektywie wielopokoleniowej. Z badań wynika, że ponad połowa uczniów i Polaków 20+ czerpie wiedzę historyczną tylko od jednego pokolenia członków swojej rodzin, natomiast jedna czwarta – od dwóch pokoleń. Od trzech pokoleń (np. od rodziców, dziadków i pradziadków) wiedzę czerpie 8% uczniów i 4% Polaków 20+. Uczniowie najczęściej wiedzę historyczną uzyskują w rodzinie od pokolenia babć i dziadków, natomiast Polacy 20+ z porównywalną częstotliwością od pokolenia babć i dziadków i od pokolenia rodziców.

Opowieści o historii przodków są sposobem na ciekawe i wieloaspektowe poznawanie polskiej historii. Wprawdzie główną rolę odgrywa motyw heroiczno-martyrologiczny (udział przodków w walkach, pobyt w obozach i więzieniach), ale wspominany jest też wysiłek codziennej pracy na rzecz kraju. W kręgu rodziny nie brakuje także wspomnień o emigracji oraz przymusowych przesiedleniach, tak często dotykających Polaków w okresie zniewolenia.

Ciekawe światło na pamięć rodzinną i jej związek z historią narodową rzucają przechowywane w domach rodzinne pamiątki. Najwięcej z nich znajduje się w rodzinach nauczycieli, a przynajmniej ta grupa ma największą wiedzę o ich posiadaniu. Ponad jedna trzecia uczniów nie wie, czy w ich rodzinie przechowywane są jakiekolwiek pamiątki.

Jak te wyniki oceniają sami autorzy raportu? W tekście czytamy, że należy je zapewne traktować raczej jako wskaźnik poziomu wrażliwości na historię niż realnego stanu posiadania ważnych przedmiotów z przeszłości. Częściej posiadanie pamiątek rodzinnych deklarują kobiety, mieszkańcy miast, osoby o lepszych warunkach materialnych, a także uczniowie liceów ogólnokształcących.

Wśród rodzinnych pamiątek dominują zdjęcia – wymienia je trzy czwarte osób deklarujących posiadanie jakichkolwiek pamiątek. W następnej kolejności wymieniano: dokumenty (23%), ordery i medale (16%), listy, wspomnienia i pamiętniki (11%). Nie brakuje wskazań militariów i części umundurowania – dowodów waleczności przodków, a także biżuterii, przedmiotów codziennego użytku, elementów wyposażenia i dewocjonaliów.

Ponieważ pamięć rodzinna stanowi często wypadkową historii narodowej, naznaczonej masowymi migracjami, deportacjami i ucieczkami, w badaniu zapytano respondentów o czas zamieszkiwania przodków w miejscu ich aktualnego zamieszkania. Nauczyciele historii mieli zdecydowanie największą wiedzę o czasie zamieszkiwania własnej rodziny na danym obszarze – tylko 3% nie potrafiło udzielić odpowiedzi. Brak wiedzy w tym zakresie zadeklarowało 14% Polaków 20+ i jedna trzecia uczniów. Interesujące jest, że największe „zasiedzenie” rodzin respondentów (zamieszkiwanie na danym obszarze jeszcze przed II wojną światową) stwierdzono w województwach świętokrzyskim (43%) oraz podkarpackim (42%). 

Wyzwania na przyszłość

Przekazywanie historii to nie lada wyzwanie, o czym świadczą wyniki opublikowanych badań. Dlatego dobrze, że IPN organizuje takie wydarzenia jak Kongres Pamięci Narodowej. Raport, o którym mowa, również jest bardzo potrzebny, ponieważ wiele uświadamia co do realnego stanu wiedzy historycznej. To zadanie należy nie tylko do instytucji państwowych, organizacji pozarządowych czy szkół, ale również do polskich rodzin. Dlatego tak ważne jest, aby nie zaniedbywać tej sfery. Przekazywanie prawdziwych świadectw historycznych może stać się doskonałym lekarstwem na ideologie fałszujące obraz człowieka, rodziny czy narodu. W pozytywnym wymiarze natomiast służy do poczucia dobrze rozumianej dumy i pielęgnowania bohaterskich postaw. Jakże aktualne są słowa marszałka Józefa Piłsudskiego: „Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości”.