Dość utrwalania patologii! Przywróćmy klasyczne wychowanie

Tragiczna śmierć ośmiolatka z Częstochowy jest wstrząsem dla wszystkich. Wyjątkowe okrucieństwo ojczyma – oprawcy przy jednoczesnym braku reakcji otoczenia i dalszej rodziny, prowokuje publiczną dyskusję: Jak to możliwe, że mimo sygnałów, że dziecko jest notorycznie krzywdzone, nikt nie przyszedł z pomocą? Gdzie byli bliscy dziecka? Gdzie byli sąsiedzi i nauczyciele?

Fakt, że do tak odrażającej zbrodni dochodzi dziś w otoczeniu instytucji których zadaniem jest przeciwdziałanie patologii społecznej staje się okazją do polowania na winnych – szukania odpowiedzialności rządu i funkcjonalizacji tragedii dla celów politycznej walki.

Wrażliwość sprawcy

Gość Afirmacji prof. Jędrzejko stawia kolejne pytania. W jakim świecie wyrastał i kształtował swoją wrażliwość sprawca? Jaki system wartości albo jaki brak systemu wartości wyniósł z domu, skoro dopuszczał się tak bestialskich zachowań.

Terapeuta wskazuje, że opinia publiczna jest dziś poruszona tragedią ośmiolatka, ale jednocześnie przyzwalamy na powszechne epatowanie negatywnymi wzorcami, które niszczą wrażliwość społeczną,
wrażliwość moralną, szczególnie najmłodszych. System wartości kształtuje bowiem nie tylko dom, szkoła, ale także przestrzeń publiczna. Dlatego gość Afirmacji wskazuje jak ogromną rolę na utrwalanie fatalnych wzorców mają media społecznościowe, ale także Telewizja Publiczna.

Jako przykład wskazuje kultowy (rzekomo) serial „Rodzinka.pl” gdzie zamiast promowania pozytywnych postaw, jako normalne, czytaj godne naśladowania, pokazane są zachowania społecznie naganne, czy wręcz patologiczne.

Formy wychowania

Prof. Jędrzejko zwraca też uwagę, że odpowiedzią na problem nie jest szukanie winnych – w resorcie sprawiedliwości, edukacji, czy w biurze Rzecznika Praw Dziecka. – Musimy się zająć przywracaniem klasycznych form wychowania. Kształtowania w dzieciach postaw odporności psychofizycznej, z jednej strony empatii, z drugiej asertywności. Ale żeby to zrobić, to takie umiejętności muszą posiadać matka i ojciec.

Gość Afirmacji przyznaje, że tylko od początku tego roku zdążył odwiedzić już 70 szkół. Jest bowiem stale zapraszany na spotkania z nauczycielami, rodzicami, uczniami starszych klas. Problemem jednak jest to, że na spotkania przychodzą fajni rodzice, a nie ma tych, którzy mogliby najwięcej skorzystać, gdzie – jak mówi nasz rozmówca „wszystko się wali”. Rodziców wychowawczo dysfunkcyjnych, którzy szczególnie powinni podnosić swoje kompetencje.

Brak terapeutów

Prof. Jędrzejko zwraca tez uwagę na powszechny brak wykwalifikowanych terapeutów. Jako przyczynę wskazuje systemowy błąd jakim jest „zabetonownie” korporacji. Branżowe gremia niestety „dbają” o to, by utrudnić dostęp do zawodu gwarantując sobie w ten sposób lepszy rynek usług.

Na pytanie, dlaczego potrzebujemy dziś coraz więcej ekspertów od pomocy psychologicznej i terapeutycznej i gdzie są przyczyny nagłego wzrostu zaburzeń psychicznych dzieci, prof. Jędrzejko wskazuje przede wszystkim szkodliwą rolę nadużywania smartfonów, mediów społecznościowych i uzależnienie młodych od ekranu i internetu.

Czy jesteśmy jak rodzice, dziadkowie, wychowawcy na przegranych pozycjach? Jak temu zaradzić i gdzie szukać pomocy? – o tym gość Afirmacji mówi w dalszej części rozmowy. Gorąco zachęcamy by obejrzeć cały wywiad Jana Pospieszalskiego z prof. Mariuszem Jędrzejko.