Szanse i niebezpieczeństwa szklanego ekranu. Wpływ telefonów na dzieci

XXI wiek przyniósł za sobą wiele wynalazków, bez których nie wyobrażamy sobie obecnie życia. Wśród nich na pewno jest także internet i cała infrastruktura, która jemu towarzyszy. Wszystko jednak okazuje się tak bardzo aprobujące, szczególnie dla najmłodszych, że potrzebne są akcje, które pokażą, że istnieje alternatywa dla telefonu i internetu.

  • Siostry nazaretanki w Kaliszu wprowadziły w prowadzonej szkole podstawowej obowiązkowe pół godziny czytania dziennie; rodzice są zdumieni efektami
  • Jest to jeden ze sposobów przeciwdziałania uzależnieniu od internetu. Zdecydowana większość rodziców w 2020 roku widziała takie ryzyko u swojego dziecka – wynika z badań resortu rodziny
  • Po urządzenia mobilne sięga już ponad połowa dzieci do 6 roku życia, rodzice widzą zmiany w ich zachowaniu
  • Eksperci zwracają uwagę na dysfunkcje jakie powoduje „przebodźcowanie” dzieci

Kultura obrazkowa jest jednym ze znaków czasu jakie nam towarzyszą. Obraz zaczął wypierać skutecznie słowo pisane. O ile jeszcze urodzeni w zeszłym stuleciu, mieli większy kontakt z książkami, to niestety najmłodsi od małego wychowywali się z bajkami i filmami na wyciągnięcie ręki. W poznaniu przez nich słowa pisanego, postanowiły pomóc siostry Nazaretanki w Kaliszu.

Pół godziny czytania dziennie

Siostry, które prowadzą Szkołę Podstawową w Kaliszu, wpadły na pomysł jak zachęcić dzieci do czytania. Zarządziły, że codziennie, przez pół godziny, w ich szkole uczniowie będą zajmowali się czytaniem. Od 12.30 do 13.00 w każdej klasie, każdy z uczniów, jest zobligowany do czytania. O ile starsi uczniowie sami wybierają swoje lektury, to ci młodsi zdani są na nauczyciela, który czyta im na głos.

Portal życiekalisza.pl opisuje całą akcję i przytacza jej efekty. Rodzice w rozmowie z dziennikarzami podkreślają, że cała akcja jest bardzo skuteczne. Zdradzają, że dzieci które wcześniej nie były zainteresowane czytaniem, teraz sięgają po książki w domu. Okazuje się także, że można przeczytać nawet obowiązkową lekturę na co, jak zdradzają rodzice, wcześniej uczeń nie miał czasu.

Alternatywa dla internetu

O tym jak coraz trudniej jest znaleźć młodym alternatywę dla życia w sieci, pokazują badania przeprowadzane m.in. przez ministerstwo rodziny i polityki społecznej. W 2020 roku przyjrzano się uczniom na wszystkich poziomach edukacji. Badania przeprowadzone na wniosek ministerstwa pokazały, że „zdecydowana większość rodziców zauważa u dzieci ryzyko uzależnienia się od internetu”.

Na ten problem zwrócono uwagę głównie przez pandemię. Zamknięcie wszystkich w domach i przeniesienie życia do świata wirtualnego sprawiło, że na światło dzienne zaczęły wychodzić różne problemy. Wśród nich pojawiło się uzależnienie od internetu. Zjawisko to było zauważane już dużo wcześniej, jednak warunki pandemiczne zdecydowanie bardziej zwróciły na nie uwagę. Efektem tego jest chociażby podjęcie i przyjrzenie się temu tematowi przez resort rodziny.

Eksperci zgodnie wymieniają zagrożenia jakie niesie za sobą uzależnienie od internetu. Wszystko może zaczynać się od unikania kontaktów w świecie realnym. W efekcie prowadzi to do izolacji człowieka. To z kolei powoduje poczucie osamotnienia, przeradza się w zaniedbywanie obowiązków i prowadzi do problemów psychicznych.

Kierunek wychowawczy

Problem ten jest o tyle istotny, że większość rodziców nadal zdaje sobie z tego nie zdawać sprawy. Z badań przeprowadzonych przez Akademię Pedagogiki Specjalnej wynika, że już najmłodsi w wieku do 6 lat korzystają z urządzeń mobilnych. Wśród badanej grupy jest to 54 proc. 75 proc. z nich korzysta z urządzeń, które mają dostęp do internetu.

Rodzice badanych zwracali uwagę na szereg korzyści jakie niesie za sobą korzystanie z takich urządzeń przez najmłodszych. Najczęściej wymieniali szybką naukę języków, kolorów itd. Niesie to za sobą jednak także zagrożenia, które na szczęście widzą także rodzice.

7 na 10 badanych rodziców zwraca uwagę, że dzieciom bardzo trudno jest kontrolować czas jaki spędzają przy urządzeniu mobilnym. 6 na 10 przyznaje za to, że najmłodsi przekładają korzystanie z takich urządzeń ponad inne aktywności.

Rozwój dzieci

Eksperci, którzy na co dzień spotykają się z dysfunkcjami dzieci, mówią wprost, że najczęściej spotykane problemy są efektem nadmiernego korzystania z sieci i urządzeń mobilnych. Zaburzenia związane z mówieniem często spowodowane są przez „przebodźcowanie” młodych umysłów. Podobnie jest z zachowaniem młodych osób, które sprawiają wiele trudności. Wtedy pytanie specjalisty dotyczące tego czy pociecha korzysta z urządzenia mobilnego bądź telewizji jest twierdząca.

W świetle tych informacji widać wyraźnie, że problem zauważony przez resort rodziny i rodziców badanych uczniów, nie jest wynikiem tylko pandemii, ale problemem, który będzie narastał. Wśród powodów takiego stanu rzeczy jest m.in. wychowanie wśród bajek, telefonów i tabletów.

Uzależnienie od internetu – przeciwdziałanie

Opisana na początku tego tekstu akcja sióstr Nazaretanek w Kaliszu pokazuje więc doskonale kierunek jaki należy obrać. Zwykłe czytanie może stać się powodem, dla którego dziecko „zejdzie na ziemię”. Nagle okazuje się, że alternatywa dla telefonu też może być ciekawa i wtedy znajduje się czas także na życie poza siecią.

Jest to nie tylko sposób na polepszenie zdrowia czy rozwój młodych osób, ale przede wszystkim sposób na ocalenie ich zdrowia bądź nawet życia. Jak widać z przeprowadzonych badań, ten problem narasta i konieczne jest działanie, aby temu przeciwdziałać. Pierwszy i najważniejszy krok w tym kierunku powinien zostać postawiony przez rodziców.