Zaskakujący wyrok Sądu Najwyższego ws. wrocławskiego działacza pro-life

Czy antyaborcyjne billboardy są niezgodne z polskim prawem? Tak stanowi wyrok Sądu Najwyższego, który oddalił kasację od wyroku wrocławskiego działacza pro-life. Mężczyzna prezentował billboardy przedstawiające skutki zabicia nienarodzonych dzieci.

W czwartek Sąd Najwyższy orzekł ostatecznie, że działacz pozostaje winny wykroczenia. Oddalił w ten sposób kasację Prokuratora Generalnego, który wnioskował o uniewinnienie mężczyzny. W uzasadnieniu sędzia Waldemar Płóciennik przekonywał, że „szczątki ludzkie pokazywane na billboardach powinny być otoczone szacunkiem”. Działacz pro-life został zatem uznany za winnego naruszenia kodeksu wykroczeń dotyczącego umieszczenia w miejscu publicznym nieprzyzwoitych treści. Za karę Zgodnie z orzeczeniem, musi zapłacić 1,5 tys. złotych grzywny.

Po usłyszeniu wyroku swojego zaskoczenia nie krył obrońca obwinionego, mecenas Wawrzyniec Knoblauch. „Mamy już pięć pozytywnych wyroków w analogicznych sprawach, które dokonały uniewinnienia oraz jeden, gdzie z powodu braków w uzasadnieniu sprawa wróciła do ponownego rozpoznania do sądu okręgowego. Jest to więc odosobniony pogląd jednego składu SN i budzi nasze zaskoczenie w tej sytuacji” – ocenił prawnik.

CZYTAJ TAKŻE: Skandaliczny wyrok. Sąd pozwala na przemoc wobec obrońców życia

Źródło: marsz.info