Niesłusznie skazany mężczyzna wrócił do rodziny. Z wyroku 400 lat więzienia odsiedział 34

Sidney Holmes został skazany w 1988 roku na 400 lat więzienia za napad z bronią w ręku na stacji benzynowej Broward County. Po 37 latach sprawa została ponownie zbadana i mężczyzna okazał się niewinny.

Podejrzenie popełnienia tego przestępstwa padło na Sidneya Holmesa ponieważ poruszał się samochodem podobnym do auta sprawców.

Niespójności w procesie

Pomimo alibi Holmesa i różnic między jego pojazdem a tym widzianym na miejscu zdarzenia, Holmes stał się podejrzanym. Następnie został zidentyfikowany przy drugiej identyfikacji na podstawie zdjęć – mimo że został przeoczony przy pierwszej takiej próbie.

Jednostka przeglądu wyroków skazujących (CRU) biura prokuratora stanowego Broward rozpoczęła dochodzenie w sprawie okoliczności skazania Holmesa w listopadzie 2020 r. I napotkała kilka niespójności w dowodach prowadzących do jego skazania.

Czytaj także:

CRU zwróciła również uwagę na „niespójności w opisach sprawcy i wyglądzie pana Holmesa, niespójności między pojazdem sprawcy a pojazdem pana Holmesa oraz ogólną spójność jego świadków alibi”.

Ofiara “błędnej identyfikacji”

Śledczy ostatecznie doszli do wniosku, że „całość tych dowodów sugeruje, że pan Holmes był ofiarą błędnej identyfikacji naocznych świadków i prawdopodobnie był niewinny”.

57-letni mężczyzna powiedział, że wierzył iż nadejdzie dzień, w którym wyjdzie z więzienia. Kiedy opuszczał budynek nie krył wzruszenia. Od razu wpadł ramiona swoich bliskich.

źródło: nypost.com