Zagraniczni duchowni opuszczają Nikaraguę. To efekt prześladowań przez lewicowy reżim

Kardynał Leopoldo Brenes, arcybiskup Managui poinformował, że zagraniczni duchowni pełniący posługę w Nikaragui opuszczają ten kraj. Według duchownego, sytuacja ta dotyczy m.in. kapłanów, którzy ukończyli seminaria duchowne w Nikaragui i zostali tam wyświęceni.

Kard. Brenes wyjaśnił, że pozwala im opuszczać Nikaraguę, mając świadomość, że stają się oni celem prześladowań i prowokacji ze strony skrajnie lewicowego reżimu Daniela Ortegi. Kardynał dodał, że w ostatnich dniach zezwolił na opuszczenie Nikaragui jednemu z wyświęconych w Managui księży z Chile. Sprecyzował, że podobnych przypadków jest wiele.

Prześladowania katolików

Nikaragua jest uważana za jeden z najbardziej nieprzychylnych katolikom państw na świecie. W opublikowanym w styczniu br. raporcie papieskiego stowarzyszenia papieskiego Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP) napisano, że sytuacja w tym kraju „budzi poważne obawy”, gdyż podczas obecnego konfliktu rządu z Kościołem katolickim aresztowano lub zatrzymano 11 duchownych.

Czytaj także:

Jednym z nich nikaraguański biskup Rolando Álvarez, który obecnie przebywa w areszcie domowym. W styczniu sąd w Managui ogłosił, że hierarcha jest oskarżony o domniemane spiskowanie przeciwko państwu oraz rozsiewanie nieprawdziwych informacji.

Według organizacji praw człowieka reżim Daniela Ortegi, który w marcu 2022 r. wydalił z Nikaragui nuncjusza apostolskiego abp. Waldemara Stanisława Sommertaga, chciałby wygnać z kraju bp. Rolando Álvareza. Gdyby tak się stało, byłby on trzecim wydalonym z tego kraju biskupem.

KAI