Zakaz prac domowych? Tylko jeden kraj w Europie to wprowadził, naprawdę chcemy być drudzy?

Na początku kwietnia Fundacja Mamy i Taty opublikowała ciekawy raport dotyczący polskiej edukacji. To odpowiedź na plany obecnej koalicji rządzącej w obrębie edukacji. Politycy – przede wszystkim Lewicy – deklarowali “okrojenie” podstawy programowej oraz likwidację prac domowych.

Barbara Nowacka i Katarzyna Lubnauer zapowiedziały, że w 2026 roku zostanie przeprowadzona głęboka reforma polskiej edukacji.

Co planuje koalicja rządząca dla polskich dzieci? Zakaz prac domowych i inne

W zamyśle Lewicy w pierwszej kolejności należy zlikwidować prace domowe. Co ciekawe, w trakcie dyskusji w komisjach sejmowych okazało się, że zakaz prac domowych obowiązuje tylko w jednym kraju Unii Europejskiej. Chodzi o Estonię, w której zwolnione z zadań domowych są dzieci z pierwszej klasy szkoły podstawowej. Zatem Polska stanie się pewnego rodzaju polem doświadczalnym, jeżeli chodzi o tego typu rozwiązania.

Cieszę się, że do Ministerstwa wpłynęło ponad 50 000 uwag. To także zasługa naszych sympatyków wśród rodziców i nauczycieli. Musimy patrzeć władzy na ręce, żądać środków na rozwój edukacji humanistycznej i matematyczno-przyrodniczej, a nie zgadzać się na obcinanie programów, które stawiają nasze dzieci w gorszej pozycji niż dzieci holenderskie, niemieckie czy duńskie – powiedział socjolog Marek Grabowski, Prezes Fundacji Mamy i Taty.

Kolejnym pomysłem powstałym w kręgu koalicji rządzącej jest obcinanie podstawy programowej. Treści, które teraz mogą zostać usunięte to m.in. tematy dotyczące kultury chrześcijańskiej, antyku oraz wiedzy patriotycznej.

Z badań wynika, że ok. 55% rodziców jest przeciwna likwidacji prac domowych, podczas gdy 30% wspiera to rozwiązanie.

Jak wskazuje raport Fundacji Mamy i Taty, polskie dzieci znajdują się w samym ogonie efektywnych lekcji spędzanych w szkole. Polskie dzieci spędzają na lekcjach w podstawówce 656 godzin rocznie, podczas gdy Holendrzy 970, a Duńczycy 1 100.

Obniżanie poziomu nauczania, obcinanie programów, likwidacja prac domowych zwiększą nierówności społeczne i staną się przyczyną wykluczenia dzieci rodziców zarabiających średnio lub poniżej średniej krajowej, których nie stać na posłanie swoich dzieci do dobrych szkół prywatnych lub społecznych. – możemy przeczytać w raporcie Fundacji Mamy i Taty.

Fundacja jest przeciwna eliminacji wątków związanych z kulturą antyku (grecką i rzymską), gdyż stanowi ona fundament kultury europejskiej i polskiej.

Nie zgadza się również na eliminację podstaw dziedzictwa judeo-chrześcijańskiego oraz dzieł autorów chrześcijańskich – zarówno klasycznych, jak i współczesnych. Zdaniem autorów, dziedzictwo to jest elementarzem światowego humanizmu i wspólnym mianownikiem głębokiego rozumienia człowieka i jego miejsca we wszechświecie.

Fundacja Mamy i Taty jest również przeciwna ograniczaniu wątków patriotycznych, walki narodowej z zaborcami i okupantami, a także pozbywaniu się elementów kultury związanych z tymi wydarzeniami, takich jak pieśni, przedstawienia patriotyczne.

Zachęcamy do zapoznania się z raportem Fundacji Mamy i Taty, ponieważ stanowi on ważny element dyskusji o polskiej edukacji. Jest dostępny tutaj.

źródło: serwisrodzinny.pl / wpolityce.pl

OGLĄDAJ TAKŻE:

CZYTAJ TAKŻE: Narodowy Marsz Życia 2024 za nami! Poznaj rezolucję ogłoszoną w imieniu uczestników

https://pomagam.pl/ah846n