Egoistyczna “miłość”? Coraz głośniej o ślubach “samych ze sobą”

Codziennie docierają do nas coraz to nowe trendy i historie, które jeszcze dekadę temu byłyby traktowane jak opowieści science-fiction. Niestety prześciganie się w absurdach coraz częściej uderza w rodzinę i jej podstawę – małżeństwo. Tak też jest w przypadku mody na śluby „z samym sobą”.

77-letnia Dorothy Fideli z USA zainspirowana historią jaką usłyszała w jednej z telewizji, postanowiła wziąć ślub sama ze sobą. Jak twierdzi kobieta, spełniła dzięki temu jedno ze swoich największych życiowych marzeń.

Inspiracja dla innych?

Kobieta przebywa w domu seniora w stanie Ohio. Do niecodziennej uroczystości ślubu z sobą doszło 13 maja 2023 roku. Dorothy opowiedziała, że chciała w ten sposób zrealizować swoje marzenie o ślubie i bycia szczęśliwym.

Kobieta ma za sobą ślub, który wzięła w 1965 roku. Niestety jej małżeństwo rozpadło się po dziewięciu latach. Przez cały ten czas kobieta żyła sama. Mimo tego, że jest matką i babcią, to postawiła „wyjść za siebie”. Jak mówi, zainspirowała ją do tego historia jaką usłyszała w jednym z programów talk-show.

Czytaj także:

– To jest coś, czego zawsze chciałam. Poślubić kogoś i mieć szczęśliwe życie, ale sprawy potoczyły się inaczej i dopiero teraz mam drugą szansę na zrobienie czegoś takiego – powiedziała.

Swoje działanie motywuje tym, że chce w ten sposób podnieść innych seniorów na duchu. – Robię tutaj (w domu spokojnej starości – przyp. red.) szalone rzeczy, żeby rozśmieszyć ludzi. Kiedy widzę ich wszystkich w gorszym humorze, zakładam jeden ze swoich strojów i schodzę do części wspólnej, a oni się uśmiechają – powiedziała. Jak dodała, chce żeby taki ruch zainspirował innych do „pokochania siebie”.

Szybki ślub i szybki rozwód

Obecna popkultura promuje postawy konsumpcjonizmu, które składają się na kulturę natychmiastowości. Wszystko ma być łatwo, szybko i przyjemnie. Zaślubiny samego siebie są tego doskonałym przykładem. Niestety w ten sposób uderza się w powagę prawdziwego małżeństwa i robi się z tego zwykłą uroczystość lub show.

Doskonałym przykładem takiego działania jest kobieta z Argentyny, która także wzięła ślub sama ze sobą. 25-letnia influencerka poinformowała swoich fanów przez media społecznościowe, że dokonała takiego kroku. Niestety jej „miłość” samej do siebie nie przetrwała długo ponieważ następnego dnia wzięła rozwód.

Konsekwencje

Choć takie historie, i nie ma się temu co dziwić, przyprawiają o śmiech, to mogą prowadzić do tragicznych konsekwencji. Takie działanie jest bowiem kolejnym elementem podważającym związek małżeński i przysięgę. Działanie to obrazuje bowiem stan współczesnej kultury masowej, która promuje niestałość. Rozwody, zmiany partnerów – są na porządku dziennym. Dlaczego więc nie pośmiać się z tego i nie zorganizować szopki pod tytułem ślubu z samym sobą?

Jak widać można dzięki temu znaleźć się na łamach gazet i zwiększyć swoją popularność. Jednak po śmiechu szybko mogą przyjść łzy. Ponieważ jeżeli nie potrafimy szanować małżeństwa i przysięgi nawet w irracjonalnej formie skierowanej do siebie samego, co sobą reprezentujemy?

Jak błahe czy szlachetne cele nie przyświecały tym, którzy zdecydowali się na taki krok, to jest to smutne zobrazowanie tego, co dzisiaj ma miejsce w „nowoczesnych” społeczeństwach. Co gorsze, jest to także smutna zapowiedź tego, co nas jeszcze może dalej spotkać.

Damian Zakrzewski