Szef Światowego Czerwonego Krzyża rezygnuje ze stanowiska. Powodem krytyka LGBT

Szef Międzynarodowej Federacji Stowarzyszeń Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca zrezygnował ze swojej funkcji. Powodem takiej decyzji jest to, że… skrytykował środowiska LGBT.

Na początku czerwca Rocca wycofał patronat regionu nad paradą równości w Rzymie, tłumacząc swoją decyzję tym, że organizatorzy promowali w internecie praktyki związane z surogactwem, które jest nielegalne we Włoszech.

Demonstracje LGBT i czerwony krzyż

Władze regionu Lacjum oświadczyły, że region nie może i nigdy nie będzie wspierać demonstracji promujących nielegalne zachowania, takie jak wynajem macicy zastępczej.

Wypowiedź Roccy została opublikowana w sobotnim wydaniu dziennika “Il Messaggero”, w której poinformował, że wycofuje się również z przewodniczenia Czerwonemu Krzyżowi.

Rocca wyjaśnił, że jego decyzja o wycofaniu patronatu dla parady równości została zmanipulowana przez rzecznika prasowego parady. Był zmuszony wkroczyć na temat macierzyństwa zastępczego, który jest kontrowersyjny i dzieli wiele organizacji obywatelskich, feministycznych i nawet społeczność międzynarodową. Podkreślił, że Czerwony Krzyż nie powinien być w to angażowany.

Parada równości w Rzymie odbyła się 10 czerwca i według danych policji wzięło w niej udział 40 tysięcy ludzi. Wydarzenie miało wyraźny wymiar polityczny, a liderzy opozycji, w tym sekretarz Partii Demokratycznej Elly Schlein, zapowiedzieli walkę z rządem i nawoływali do legalizacji surogacji dla par homoseksualnych.

Czerwony Krzyż to międzynarodowa organizacja humanitarna zajmująca się udzielaniem pomocy medycznej, ratownictwem i wsparciem w sytuacjach kryzysowych i katastrofach. Jest znany ze swojego charakterystycznego symbolu – czerwonego krzyża na białym tle. Organizacja działa na zasadzie neutralności, bezstronności i niezależności, dążąc do ochrony i pomocy osobom najbardziej potrzebującym, niezależnie od ich narodowości, rasy, religii czy przekonań politycznych.

Zobacz także:

źródło: wnp.pl, PAP