Piękny związek… Rzeczypospolitej z krzyżem

Los Polski był ściśle połączony z krzyżem. Tak w 966 r., jak i teraz. Krzyż był nieodłącznym elementem polskiej duszy i naszej przestrzeni publicznej. I ilu by nie miał wrogów, jest tak do dziś. Udowadniają to autorzy książki „Polska i krzyż” – Adam Bujak, ks. Waldemar Chrostowski, kard. Stanisław Nagy, Andrzej Nowak i Krzysztof Ożóg.

„Tylko pod tym przenajświętszym znakiem Polska jest Polską i Polak Polakiem” – napisał żyjący w XIX w. poeta i zesłaniec Karol Baliński w poemacie „Śpiewakowi Mohorta bratnie słowo”.

Zmagania o istnienie krzyża na ziemiach polskich

Poezja zesłańca pełni w książce „Polska i krzyż” rolę wstępu do rozważań na temat spójności losów Rzeczypospolitej z wartościami, jakie niesie Chrystusowy krzyż. W kolejnych rozdziałach poszczególni autorzy przywołują fakty historyczne, które dowodzą wspomnianemu silnemu związkowi.

O krzyżu w przestrzeni publicznej i społecznej w dziejach naszego kraju pisze prof. Krzysztof Ożóg. Zaczynając oczywiście od chrystianizacji głównych grodów państwa gnieźnieńskiego w X w. i zwyczajów Piastów, którzy używali symboliki krzyża w pełni świadomie. Widać go na denarach wybitych przez Bolesława Chrobrego i w wytężonej pracy na rzecz budowy solidnych struktur Kościoła. Krew przelana przez pierwszych męczenników, na czele ze św. Wojciechem, tylko pogłębiała dzieło chrystianizacji.

Wielkim krokiem w szerzeniu wiary była budowa metropolii gnieźnieńskiej, nie bez znaczenia była pomoc, jaką Bolesław niósł misjonarzom. Autor prowadzi nas przez trudne losy chrześcijan prześladowanych przez pogan i w czasach najazdu księcia czeskiego Brzetysława I. Odbudowa struktur i splądrowanych świątyń wpisała się w kolejną tragedię – męczeństwo biskupa krakowskiego Stanisława.

I tak, dekada za dekadą, wraz z upowszechnianiem wiary w moc Krzyża Chrystusowego wzmacniał się Kościół, a jego największym sukcesem była osobista pobożność wiernych. Krzyż w obrzędach koronacyjnych i insygniach władzy Polski Jagiellonów był już tylko naturalną konsekwencją. Średniowiecze kończyło się ugruntowaniem życia chrześcijańskiego Polski.

Dzieje naszego narodu wciąż jednak pisane były krwią, również chrześcijan. Potop szwedzki, podobnie jak ataki wojsk moskiewskich na ziemiach Wielkiego Księstwa Litewskiego i Ukrainie, przynosiły zniszczenia setek świątyń i klasztorów. Również zabory przyniosły zmagania o istnienie krzyża na ziemiach polskich.

Prof. Krzysztof Ożóg prowadzi nas swoją opowieścią aż do 1918 r. i upragnionego odzyskania niepodległości. „W tym zmaganiu naród polski zjednoczył się wokół Krzyża Chrystusowego i zwyciężył w tej próbie dziejowej. Wymownym tego przykładem był ks. Ignacy Skorupka, który z krzyżem w ręku szedł w jednym szeregu z żołnierzami walczącymi z komunistycznymi najeźdźcami” – czytamy.

CZYTAJ TAKŻE: Chrzest Polski, czyli powrót do źródła

"Polska i krzyż". Recenzja książki

Fundament polskiego narodu

Prof. Ożóg przypomina, jak wojska bolszewickie na wschodzie ze szczególną wrogością niszczyły i profanowały kościoły i figury Chrystusa. I jaką rolę odgrywał krzyż w najcięższych próbach dziejowych narodu, w tym w II wojnie światowej. Profesor wspomina śmierć św. Maksymiliana Marii Kolbego i całej rodziny Ulmów. Przypomina, że jednym z planów Hitlera było unicestwienie chrześcijaństwa.

Autor przybliża też czasy powojenne – krótką odwilż październikową i długie zmagania o wiarę i krzyż. Cieszy się z chwili wolności, gdy Karol Wojtyła zostaje papieżem i pochyla się nad śmiercią bł. ks. Jerzego Popiełuszki. I w końcu zaprowadza nas do III RP, gdzie upadek władzy komunistycznej spowodował spontaniczny ruch przywracania znaków wiary chrześcijańskiej w życiu publicznym.

Kard. prof. Stanisław Nagy uzupełnia tę opowieść, przekierowując uwagę czytelnika na warstwę duchową. Przywołuje słowa Jana Pawła II z 22 maja 1995 r. z pielgrzymki na Podbeskidziu: „Na naszej polskiej ziemi krzyż ma długą, już ponad tysiącletnią historię. Jest to historia zbawienia, która wpisuje się w historię tej wielkiej wspólnoty ludzkiej, jaką jest naród. W okresach najcięższych dziejowych prób naród szukał i znajdował siłę do przetrwania i do powstania z dziejowych klęsk właśnie w nim – w Chrystusowym Krzyżu! I nigdy się nie zawiódł. Był mocny mocą i mądrością krzyża! Czy można o tym nie pamiętać?!”.

Ks. kard. Stanisław Nagy teologicznie uzasadnia, dlaczego krzyż jest tak silnie związany z polskim narodem. I dowodzi, że każdy wróg, który chciał wyrwać z nas polską duszę, czynił też zamach na nasze chrześcijaństwo. „Krzyż Chrystusa jest fundamentem polskiego narodu” – pisze kard. prof. Stanisław Nagy. Ks. prof. Waldemar Chrostowski przedstawia z kolei historię krzyży wpisanych w polską kulturę, historię i pejzaż.

CZYTAJ TAKŻE: Chrzest Mieszka, czyli wprowadzenie do polskości

Wolność mierzy się krzyżami

Na szczególną uwagę zasługuje część autorstwa prof. Andrzeja Nowaka, który przywołuje historie wpisania Chrystusowego cierpienia w życie setek tysięcy polskich patriotów. Historyk nie ma wątpliwości, że „wolność mierzy się krzyżami”. „Im głębiej próbujemy sięgnąć w historię, tym bardziej obecność Krzyża jako znaku walki o wolność, znaku walki o Polskę, jest w niej trudna do zaprzeczenia” – stwierdza.

Nowak przywołuje m.in. noc po bitwie o Monte Cassino, kiedy to Feliks Konarski stworzył jedną z najpopularniejszych piosenek polskich z okresu II wojny światowej. W „Czerwonych makach na Monte Cassino” słyszymy słowa: „Czy widzisz ten rząd białych krzyży? / To Polak z honorem brał ślub. / Idź naprzód – im dalej, im wyżej, / Tym więcej ich znajdziesz u stóp. / Bo wolność krzyżami się mierzy”.

Prof. Nowak nie wątpi, że tylko dzięki krzyżowi i w krzyżu możemy odnaleźć sens ofiary. Ale też nie omija współczesnych, trudnych tematów. Pyta o krzyż zbudowany z puszek po piwie, który stworzyli szydercy spod Pałacu Prezydenckiego, gdy w Smoleńsku zginął nasz prezydent śp. prof. Lech Kaczyński…

Intelektualne rozważania wypełniają ilustracje Adama Bujaka. Na jednej z jego fotografii w książce widzimy przed kościołem Świętego Krzyża rzeźbę Chrystusa dźwigającego krzyż. A pod nim napis „Sursum corda”, czyli „W górę serca”.

CZYTAJ TAKŻE: Chrzest Mieszka, czyli narodziny chrześcijańskiego narodu

OGLĄDAJ TAKŻE: