Minneapolis, USA – W środę rano doszło do tragicznej strzelaniny w katolickiej szkole Annunciation w stanie Minnesota. Według władz, sprawcą był 20-letni Robin Westman, który po ataku odebrał sobie życie.
Policja potwierdziła, że napastnik otworzył ogień w kierunku kościoła przy szkole. Rannych zostało co najmniej 20 osób, w tym dzieci. Dotychczas potwierdzono śmierć dwojga uczniów w wieku kilkunastu lat.
Sprawca i jego motywacje
Jak podają media amerykańskie, Westman był osobą znaną ze skrajnych poglądów i fascynacji masowymi strzelaninami. W internecie opublikował wcześniej nagranie, w którym prezentował broń, amunicję oraz notatnik z rysunkami i hasłami nawołującymi do przemocy. Wśród zapisanych treści znalazły się zarówno odniesienia do znanych sprawców ataków, jak i skrajnie nienawistne hasła antysemickie i polityczne.
CBS News podało, że matka sprawcy była w przeszłości pracownicą szkoły. Z kolei dokumenty sądowe wskazują, że w 2020 roku Westman, będąc jeszcze niepełnoletnim, dokonał zmiany imienia z Robert na Robin, deklarując wtedy identyfikację jako kobieta.
Reakcje władz i Kościoła
– „To był celowy akt przemocy wobec niewinnych dzieci i osób modlących się. Okrucieństwo i tchórzostwo tego czynu są niewyobrażalne” – powiedział szef policji w Minneapolis Brian O’Hara.
Kardynał Raymond Burke wezwał do modlitwy za ofiary i ich rodziny: – „Niech Boże miłosierdzie ogarnie zmarłych, uzdrowi rannych i pocieszy tych, którzy cierpią. Prośmy także o przemianę serc, aby nienawiść została zastąpiona drogą pokoju”.
Szerszy kontekst
Sprawa wstrząsnęła opinią publiczną w USA. To kolejny przypadek w ostatnich latach, gdy osoba zmagająca się z problemami tożsamości płciowej dopuściła się aktów przemocy. W 2023 roku głośnym echem odbił się atak w Nashville, gdzie zginęło sześć osób.
Śledztwo w sprawie tragedii w Minneapolis trwa. Policja bada zarówno tło ideologiczne ataku, jak i powiązania sprawcy z treściami publikowanymi w sieci.
Źródło: LifeSiteNews