Chile stawia tamę handlu dziećmi: Komisja ds. Rodziny zatwierdza zakaz macierzyństwa zastępczego

W historycznym, jednomyślnym głosowaniu Komisja ds. Rodziny Izby Deputowanych Chile zatwierdziła projekt ustawy zakazującej i penalizującej macierzyństwo zastępcze. Decyzja ta, poparta przez 10 posłów z lewicy, centrum i prawicy, stanowi przełomowy moment w chilijskim procesie legislacyjnym. Grupa Ekspertów Casablanca, międzynarodowa organizacja z siedzibą w Casablance, z entuzjazmem przyjęła ten krok, podkreślając jego znaczenie w walce z poważnymi naruszeniami praw człowieka. Projekt musi jeszcze przejść przez Senat i uzyskać podpis prezydenta, ale jednomyślność komisji daje realne szanse na sukces.

Kontekst chilijski: od debaty do jednomyślności

Chile, kraj o populacji ponad 19 milionów, z silnymi wpływami Kościoła katolickiego (ok. 45% katolików wg spisu z 2022 r.), od lat zmaga się z presją liberalizacji bioetyki. Macierzyństwo zastępcze, legalne w krajach jak USA czy Ukraina, budzi kontrowersje w Ameryce Łacińskiej. W Chile debata nasiliła się po skandalach z lat 2010., gdy chilijskie pary korzystały z “turystyki reprodukcyjnej” w Indiach i Meksyku. Poseł Juan Irarrázaval Rossel, przewodniczący Komisji ds. Rodziny z partii Republikańskiej, odegrał kluczową rolę. “Dzieci nie są towarem” – oświadczył po głosowaniu, mobilizując ekspertów prawnych i medycznych.

Globalne statystyki: skala problemu

Według raportu ONZ z 2023 r., rynek macierzyństwa zastępczego generuje rocznie 14 miliardów dolarów, z czego 95% przypadków dotyczy kobiet z krajów rozwijających się. W Indiach przed zakazem z 2022 r. “wynajmowano” ok. 25 tys. matek rocznie, często za 5-10 tys. USD. Reem Alsalem w raporcie z 2024 r. podała, że 80% dzieci urodzonych w ten sposób traci kontakt z biologiczną matką, co prowadzi do traum psychicznych. “To forma handlu ludźmi, gdzie kobiety stają się fabrykami, a dzieci – produktami” – stwierdziła Sprawozdawczyni ONZ w oświadczeniu po chilijskim głosowaniu.

Poparcie międzynarodowe i głos ONZ

Reem Alsalem publicznie pochwaliła Chile: “Gdy rządy analizują konsekwencje tego rynku, jedynym spójnym rozwiązaniem jest zakaz”. Jej raport z 2025 r., cytowany przez Grupę Casablanca, zaleca globalny traktat. Organizacja ta, założona w 2022 r. przez ekspertów bioetyki i praw człowieka (m.in. z Francji i Włoch), monitoruje praktyki surrogacyjne od Maroka po Amerykę Łacińską.

Podobne inicjatywy w regionie i Europie

Chile dołącza do fali zakazów. W Brazylii (2023) i Argentynie (2024) wprowadzono penalizację, a w Meksyku zakaz w 8 stanach. W Europie Włochy (2024) i Polska (projekt z 2025 r.) idą podobną drogą, blokując adopcję dzieci z surrogacji. Hiszpania penalizuje od 2022 r. Te zmiany napędzane są rezolucjami ONZ i presją Kościołów katolickich.

Wezwanie do globalnego traktatu w Roku Zwolnienia z Niewolnictwa

2026 r., setna rocznica Konwencji o Niewolnictwie (1926), to idealny moment. Grupa Ekspertów Casablanca wzywa Chile do sojuszu z Włochami przy ONZ, by stworzyć traktat znoszący surrogację. “To nie moda, to zbrodnia przeciwko ludzkości” – podsumowuje komunikat grupy.

Chile pokazuje, że ponadpartyjna wola może chronić godność. Czy projekt przetrwa Senat? Czy Polska pójdzie śladem? Śledzimy.