Grecja przed ETPC: Czy ikony prawosławne w sądach naruszają neutralność religijną?

Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) ponownie otwiera debatę o symbolach religijnych w przestrzeniach publicznych. Tym razem Grecja musi uzasadnić obecność prawosławnych ikon na ścianach swoich sądów. Nicolas Bauer, ekspert Europejskiego Centrum Prawa i Sprawiedliwości, reprezentujący Grecję przed ETPC, komentuje sprawę w „Le Figaro”. Rząd w Atenach ma czas do 19 lutego 2026 r. na złożenie wyjaśnień.

Precedens krucyfiksu we Włoszech

W 2009 r. ETPC nakazał Włochom usunięcie krucyfiksów ze szkół w sprawie Lautsi przeciwko Włochom. Decyzja wywołała protest 21 rządów europejskich, które broniły prawa do tradycji kulturowej. W 2011 r. Trybunał zmienił stanowisko, uznając, że Włochy mogą „utrwalać tradycję”. Krucyfiks uznano za symbol „zasadniczo bierny”, bez wpływu porównywalnego z dyskursem dydaktycznym czy praktykami religijnymi.

Piętnaście lat później „sprawa ikon” wraca do podobnych pytań: czy symbole chrześcijańskie w budynkach publicznych naruszają wolność do „niewyznawania religii” w imię neutralności?

Selektywne podejście ETPC

Trybunał bada tylko ok. 5% spraw, co wskazuje na wysoką selektywność. Od Lautsi żadna skarga na symbole chrześcijańskie w przestrzeniach publicznych nie zakończyła się sukcesem skarżących. Obecna sprawa, zgłoszona w 2020 r., trafiła na wokandę, co sugeruje chęć rewizji precedensu przez niektórych sędziów. ETPC opisuje swoje orzecznictwo jako „żywe i ewoluujące”, ale wyrok z 2011 r. nadal szanuje narodowe tradycje, w tym religijne.

Grecja podkreśla suwerenność: ETPC nie nakłada obowiązków umniejszających rolę historycznej wiary większości. Krucyfiks odróżnia się od „silnych znaków” jak islamska zasłona, mająca efekt prozelityzmu.

Grecka tożsamość konstytucyjna

Grecja jest oficjalnie prawosławna – Konstytucja z 2019 r. potwierdza dominację Wschodniego Kościoła Prawosławnego, z Jezusem Chrystusem jako „najwyższym przywódcą duchowym”. Ikony w sądach to element tej tożsamości, podobnie jak luterański Kościół w Danii czy katolicyzm w Monako.

Doktryna prawna rozróżnia „byt” państwa (tożsamość konstytucyjna) od jego „działań”. ETPC powinien oceniać tylko te drugie, szanując „margines uznania państwa”. Zmuszanie do usunięcia ikon nie poszerzyłoby wolności obywatelskiej, lecz uderzyłoby w cywilizację europejską – zwłaszcza wobec rosnącej liczby aktów antychrześcijańskich.

Szersze implikacje dla Europy

Sprawa testuje granice świeckości. Najczęściej krytykowane przez ETPC są państwa świeckie, nie te z oficjalną religią. Usunięcie ikon byłoby „ikonoklazmem”, symbolicznym zwycięstwem nad chrześcijańską tradycją. Zwolennicy Grecji liczą, że Trybunał powstrzyma się od ingerencji w narodową kulturę.

Czy ETPC powtórzy błąd z 2009 r., czy potwierdzi precedens Lautsi? Orzeczenie może wpłynąć na inne kraje z religijnymi symbolami w sferze publicznej.