W dwunastu miastach Portugalii odbyły się masowe demonstracje przeciwko eutanazji i aborcji, gromadząc ponad 30 tysięcy uczestników, głównie młodych ludzi. Największy marsz przeszedł przez centrum Lizbony pod parlament, gdzie skandowano hasła “Powiedz życiu tak!” i “Wybierz życie!”. W wydarzeniu wzięli udział działacze pro-life, przedstawiciele stowarzyszeń katolickich oraz politycy prawicowych ugrupowań.
Marsz w Lizbonie i atak na uczestników
Lizbońska manifestacja kulminowała pod budynkiem Zgromadzenia Republiki, gdzie protestujący domagali się wstrzymania prac legislacyjnych nad legalizacją eutanazji oraz całkowitego zakazu aborcji. Wydarzenie przerwał jednak atak: nieznany napastnik rzucił w tłum koktajl Mołotowa. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, a sprawca został ujęty przez policję. Organizatorzy podkreślają, że incydent nie zniechęci ich do dalszej walki o ochronę życia.
Tło polityczne: Próby legalizacji eutanazji
Portugalia od kilku lat zmaga się z kontrowersyjnymi próbami legalizacji eutanazji. W 2023 roku parlament przyjął odpowiednią ustawę, ale została ona zawetowana przez prezydenta Marcelo Rebelo de Sousę. Rok później izba ponownie zatwierdziła regulacje, jednak Trybunał Konstytucyjny uznał je za niezgodne z konstytucją. Te decyzje dają nadzieję obrońcom życia, choć presja na zmiany pozostaje silna.
Aborcja w prawie portugalskim
Od 2007 roku aborcja na żądanie jest legalna do 10. tygodnia ciąży, co budzi sprzeciw środowisk katolickich i pro-life. Portugalia, kraj o głębokich tradycjach chrześcijańskich, staje się areną ostrej debaty o wartości życia ludzkiego – od poczęcia po naturalną śmierć. Demonstracje te przypominają o moralnych podstawach prawa, zakorzenionych w katolickiej nauce społecznej.
Wydarzenia w Portugalii wpisują się w globalny ruch obrony życia, inspirując podobne inicjatywy w Europie. Pokazują też, jak młodzi katolicy angażują się w ochronę godności człowieka.

