Francuscy wolontariusze z organizacji SOS Calvaires aktywnie odbudowują i stawiają przydrożne krzyże oraz kalwarie, przywracając chrześcijański krajobraz w sekularyzowanej Francji. Ruch ten, opisany m.in. w “Catholic Herald”, podkreśla, że brak widocznych symboli wiary osłabia pamięć o Bogu w przestrzeni publicznej.
Historyczne tło
Przydrożne kalwarie stały się elementem francuskiej wsi dzięki św. Ludwikowi Marii Grignion de Montfort w XVIII wieku, pojawiając się na skrzyżowaniach i wejściach do wiosek. Rewolucja francuska zniszczyła wiele z nich podczas terroru, choć wierni potajemnie je odbudowywali; ustawa z 1905 r. o rozdziale Kościoła od państwa pozbawiła je publicznego finansowania.
Powstanie SOS Calvaires
Organizacja powstała w 1987 r. w regionie Kraju Loary, początkowo lokalnie; w 2014 r. przejął ją Paul Ramé, a od 2020 r. kieruje Julien Le Page, wprowadzając cel jednej restauracji miesięcznie. Obecnie zrzesza tysiące wolontariuszy, w tym 4000 bâtisseurs i 300 consolatrices, z 8 pracownikami w warsztacie i aplikacją mobilną z ponad 40 tys. zarejestrowanych kalwarii.
Aktualne działania
SOS Calvaires dokonało ponad 1800 realizacji, w tym 953 restauracji od stycznia 2023 r. i ratuje rocznie 2200 obiektów religijnych. W obliczu wandalizmu i antychrystianizmu wolontariusze, jak Jeanne Cumet, argumentują: „Jeśli nie widzimy krzyża, nie myślimy o Bogu”. Działalność obejmuje całą Francję, z wsparciem finansowym od darczyńców.

